Przejdź do treści

Furgała, Jarosław (1919-2020)

rzeźbiarz, malarz

Jarosław Furgała urodził się w 1919 roku w Lubaczowie. Wraz z rodzicami i bratem mieszkał w budynku żeńskiej szkoły powszechnej przy rynku, gdzie jego ojciec pracował jako nauczyciel. Do tej samej szkoły uczęszczał także Jarosław. Matka była krawcową i hafciarką, zajmowała się również tworzeniem wycinanek z papieru. W 1927 roku ojciec i brat Jarosława zachorowali na szkarlatynę i zmarli. Choroba dotknęła również jego samego, jednak udało się go uratować. Po tych tragicznych wydarzeniach Jarosław wraz z matką przeprowadził się do mieszkania czynszowego w innej części miasta.

Ze względu na trudną sytuację materialną i chęć kontynuowania nauki matka zapisała go do Junackich Hufców Pracy. Pracował przy konserwacji murów twierdzy w Modlinie, jednocześnie uczył się w Szkole Handlowo-Okrętowej w Warszawie, odbywając praktyki jako steward w hotelach Grand i Bristol. W 1935 roku brał udział w uroczystościach pogrzebowych Józefa Piłsudskiego, a w 1938 – w obchodach związanych ze sprowadzeniem relikwii św. Andrzeja Boboli do Warszawy. Pod koniec lat 30. rozpoczął także naukę w wieczorowej Szkole Muzycznej im. Karola Kurpińskiego w Warszawie.
Po wybuchu wojny w 1939 roku brał udział w cywilnej obronie Warszawy, pomagając rannym w podziemiach Bazyliki Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Po zajęciu stolicy przez Niemców, z obawy o los matki, powrócił do Lubaczowa, przekraczając radziecko-niemiecką linię demarkacyjną w okolicach Cieszanowa. W rodzinnym mieście był świadkiem aresztowań i wywózek ludności na Syberię.

W październiku 1940 roku został wcielony do Armii Czerwonej i wysłany na granicę radziecko-japońską pod Mandżurię. Po ataku Niemiec na ZSRR, jego jednostkę przeniesiono pod Leningrad, gdzie brał udział w walkach o przerwanie niemieckiego okrążenia miasta. Został ranny i trafił do szpitali polowych oraz obozów jenieckich – kolejno w Demiańsku, Pskowie i Głębokiem pod Baranowiczami. W marcu 1944 roku wraz z innymi rannymi został przeniesiony do Kivioli w Estonii, gdzie pracował w kopalni łupków bitumicznych. Pod koniec 1944 roku, razem z niemieckimi żołnierzami, został ewakuowany przez port w Tallinie do Gdańska, a następnie przewieziony do obozu jenieckiego w Mühlbergu. Za zgodą niemieckiego komendanta przeniesiono go z obozu radzieckiego do polskiego.

Po wyzwoleniu obozu przez Armię Czerwoną i krótkim pobycie w Warszawie, powrócił do Lubaczowa, gdzie odnalazł matkę. Z uwagi na zagrożenie ze strony OUN-UPA zdecydował się na wyjazd na tzw. Ziemie Odzyskane. Matka pozostała w Lubaczowie i wkrótce potem zmarła.
W Ostrowie Wielkopolskim ukończył kurs obsługi traktorów dostarczonych Polsce przez UNRRĘ i pracował w stacji mechanizacji rolnictwa. Następnie zamieszkał w Nowym Dworze pod Oleśnicą, gdzie pracował kolejno jako traktorzysta, magazynier, księgowy, a potem kierownik świetlicy, którą sam zorganizował. Prowadził tam zespół muzyczny oraz organizował przedstawienia teatralne.
Kilka lat po wojnie ożenił się i doczekał się pięciorga dzieci. W 1956 roku przeniósł się do wsi Kuny pod Oławą, gdzie również prowadził świetlicę, a następnie zamieszkał w Polwicy.

W 2006 roku został mianowany na stopień podporucznika Wojska Polskiego za udział w obronie Warszawy, w 2018 awansowano do na stopień porucznika. Zmarł w 2020 roku w Brzegu, gdzie spędził ostatnie lata życia.
[Marta Derejczyk]

Multimedia / teksty

Dzieła w naszych zbiorach ()

20

Twórca jako temat dzieła ()

20
PL | EN

Ustawienia prywatności (cookies)

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Aby uzyskać więcej informacji i spersonalizować swoje preferencje, kliknij „Ustawienia”. W każdej chwili możesz zmienić swoje preferencje, a także cofnąć zgodę na używanie plików cookie na poniżej stronie.
Polityka prywatności (link otworzy się w nowym oknie)
*z wyjątkiem niezbędnych plików cookies do prawidłowego działania strony oraz realizacji obowiązków prawnych administratora
Przesuwając suwak w prawo aktywujesz konkretną zgodę. Przesuwając suwak w lewo wyłączasz taką zgodę.